14 stycznia 2018

Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Po kilku dniach z temperaturami poniżej zera jeziora na Sejneńszczyźnie zaczynają tworzyć lód. Gdy woda ochładza się i opada, to przy temperaturze poniżej 4 °C staje się lżejsza i unosi się z powrotem na powierzchnię. Na powierzchni ochładza się do 0 °C i zamarza od powierzchni i tak warstwa po warstwie w kierunku dna. Lód na jeziorze najszybciej powstaje przy brzegu stopniowo obejmując cały zbiornik. Na środku jeziora woda zamarza później przez co lód w tym miejscu jest cieńszy niż przy brzegu. Zamarzaniu jezior sprzyja nie tylko duży mróz, ale i zupełny brak wiatru. Wówczas wieczorem lodu może jeszcze nie być, a rankiem całe jezioro będzie skute taflą. Początkowo lód jest cienki, by na niego wchodzić. Później grubość lodu jest większa. Nie oznacza to jednak, że jest on bezpieczny. Aby można było korzystać z zamarzniętego jeziora potrzeba kilku dni srogiego mrozu, by pokrywa lodowa osiągnęła odpowiednią grubość. Nośność lodu jest zależna od jego grubości i należy być ostrożnym przy wchodzeniu na lód.

Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.


Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



Styczniowe zamarzanie jezior na Sejneńszczyźnie, czyli natura już tworzy lód na akwenach.



7 stycznia 2018

Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



W styczniu zwykle o tej porze roku jeziora na Suwalszczyźnie są pokryte lodem. W tym roku aura zrobiła wyjątek i jeziora na razie są wolne od lodu. Korzystają z tego niektóre ptaki wodne, jak łabędź niemy, który jest ptakiem wędrownym, ale coraz częściej obserwuje się wzrost liczby ptaków zimujących w naszym kraju. Ten piękny ptak o białym upierzeniu, z charakterystyczną wyciągniętą, esowato wygiętą szyją i pomarańczowym dziobem z czarną naroślą u nasady, gdzie jego waga może dochodzić nawet do 22 kg. Długość ciała: 145-160 cm. Imponujące są jego skrzydła, których maksymalna rozpiętość wynosi aż 230 cm. Ciało łabędzie pokrywa ok. 25 000 piór. Łabędź niemy może żyć ok. 20 lat, chociaż średnio przeżywa ponad 10. W Polsce gatunek ten jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. Lubimy łabędzie. Przyzwyczailiśmy się do tego, że spotykamy je przez cały rok, gdzie ptak ten często wzbudza zachwyt i radość, to rzeczywiście trudno odmówić łabędziom niemym piękna i elegancji.

Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



Łabędź niemy jako symbol piękna i elegancji, czyli nie takie znów brzydkie kaczątko z jez. Wigry.



1 stycznia 2018

Noworoczne życzenia na 2018 Rok.



Gdy Nowy Rok cyfrę zmienia wszyscy,
wszystkim ślą życzenia,
przy tej pięknej sposobności życzę Wam
Szczęśliwego Nowego 2018 Roku
urozmaiconego i kolorowego, a w nim:
bieli zimą śnieżną i niezbyt mroźną,
wiosną kwietnych kobierców w ogrodach i na łąkach,
latem pogodnego nieba i malowanych zbożem jasnych łanów,
wszystkich kolorów jesieni,
a nade wszystko zdrowia na każdą porę roku
życzy autor

Leszek Przeborowski.

27 grudnia 2017

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Czas szybko płynie, dobiega już do końca kolejny fotograficzny rok blogowania, więc to najlepszy czas na podsumowanie, co udało mi się Wam pokazać w mijającym roku. W tą zimową porę okresu świąteczno - noworocznego wybrałem z autorskiego bloga „Na pojaćwieskich rubieżach” kilka fotograficznych wspomnień. Mijający rok przedstawiony jest w skrócie na wybranych zdjęciach, a po inne zdjęcia odsyłam do autorskiego bloga. Fotografia otwiera oczy na świat, uczy inaczej patrzeć na wszystko co się wokół nas dzieje. Fascynuje mnie ten sposób odkrywania naszej małej Ojczyzny. Dziękuję za liczne odwiedziny i ciekawe komentarze, każda z odwiedzających osób jest ważna i daje sens temu, co robię. Zapraszam serdecznie do oglądania, komentowania, oceniania oraz na dalszy ciąg wędrówki „Na pojaćwieskich rubieżach”. Do siego roku !

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Styczeń - Zimowa jeziorna inspiracja z białymi różami lodowymi.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Luty - „Duch Leśniczego” pilnuje drewna Puszczy Augustowskiej.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Marzec - To już Wiosna, czyli powroty żurawi na Pojezierzu Sejneńskim.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Kwiecień - Leśny aspekt wiosenny z zawilcami gajowymi na Sejneńszczyźnie.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Maj - Pogoda płata nam różne figle i zamiast wiosny w maju przysyła nam śnieg.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Czerwiec - Krajobraz leśny Puszczy Augustowskiej po nawałnicy.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Lipiec - Motorowodne Mistrzostwa Świata „Necko Endurance” 2017 - Augustów.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Sierpień - Grad wielkości piłki tenisa ziemnego - kolejna już niespodzianka natury.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Wrzesień - Czas w las na grzybobranie.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Październik - Drzewa mienią się złotymi liśćmi w jesiennym krajobrazie.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Listopad - Późnojesienna natura na Sejneńszczyźnie.

Fotograficzne podsumowanie mijającego 2017 roku - „Na pojaćwieskich rubieżach”.



Grudzień - Pierwszy miesiąc zimy i ostatni miesiąc roku.

22 grudnia 2017

Życzenia na Święta Bożego Narodzenia.



Tradycyjnie jak co roku
sypią się życzenia wokół,
większość życzy świąt obfitych
i prezentów znakomitych,
a ja życzę, moi mili,
byście święta te spędzili
tak jak każdy sobie marzy.
Może cicho bez hałasu
idąc na spacer gdzieś do lasu.

Najserdeczniejsze życzenia:
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia,
rodzinnego ciepła, niech pod świąteczną choinką znajdzie się radość,
szczęście, życzliwość, wzajemne zrozumienie i spełnienie marzeń
wszystkim oglądającym blog,

życzy autor Leszek Przeborowski.

NA POJAĆWIESKICH RUBIEŻACH ( Foto blog )

"NA POJAĆWIESKICH RUBIEŻACH" JEST TO BLOG REGIONALNO - KRAJOZNAWCZY. PROMOCJA KRAINY ZIEMI *AUGUSTOWSKIEJ * SEJNEŃSKIEJ * SUWALSKIEJ* WIDZIANA OBIEKTYWEM FOTOGRAFICZNYM WRAZ Z KRÓTKIM OPISEM POD ZDJĘCIEM. ZAPRASZAM DO OGLĄDANIA.