22 listopada 2020

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



     Jesienna natura zachwyca nas nie raz, gdzie rośliny, liście, trawy pokryte szronem wyglądają pięknie i są ciekawym zjawiskiem przyrody. I tak za każdym razem odkrywamy to kruche pięknego, obok czego nie można przejść obojętnie, nawet w tej listopadowej porze roku. Te kruche piękno zwane szronem trwa krótko i znika pod wpływem wyglądającego zza chmur porannego słońca.

      Szron jest jednym z osadów atmosferycznych, który pojawia się podczas ujemnych temperatur i dużej wilgotności oraz nieco cieplejszego powietrza. Para wodna zawarta w powietrzu, w kontakcie z zimną, zmrożoną powierzchnią , na przykład roślin lub kamieni przekształca się w małe kryształki lodu, które przywierają do ich powierzchni. 

     Jego skład to luźne, długie igiełki lodu, które mogą być rozgałęzione tworząc delikatne pióropusze. Każda roślinka, sucha trawa, badylek, chwasty polne, czy listek zdobi różnokształtna śnieżna obwódka, która nierzadko czyni cuda. Wystarczy jedna mroźna noc, a po niej poranek rozświetlony słońcem, żeby nasze otoczenie w listopadowy czas stało się znów atrakcyjne. 

     Mroźno, biały szron na ziemi, zza horyzontu wyłania się słońce dotykając, zbóż, chwastów, suchych liści i traw, gdzieniegdzie jeszcze żółte kwiaty gorczycy polnej otulone szronem. Jest późna jesień, jeszcze nie zima. Coś pomiędzy. Na styku dwóch pór roku, na których szron króluje i jest najwspanialszym dekoratorem.

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

Listopadowe późno jesienne przymrozki i ich naturalne kruche piękno szronem malowane.



 

12 listopada 2020

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



      Krzyż symbol posadowiony w centrum wzgórza jako przestrzenna instalacja zaprojektowana przez Andrzeja Strumiłłę, składającą się z 10-metrowego dębowego krzyża i otaczających go głazów, pojawiła się w Gibach na początku lat 90. Dębowy krzyż poświęcono w 1992 roku. Na jednej z kamiennych tablic wyryto napis „Zginęli, bo byli Polakami”, na innych tablicach pod krzyżem znajdują się nazwiska 592 zaginionych w obławie. Ponadto kilka lat temu na wzgórzu w Gibach rodziny ofiar obławy ustawiły około 600 niedużych krzyży. 
     

     To miejsce stało się stróżem pamięci ofiar obławy augustowskiej. Krzyż stał na wzgórzu w Gibach przez 28 lat, chociaż został wykonany z dębu, to jednak warunki atmosferyczne i czas zrobiły swoje. Natomiast przy silniejszym wietrze mógł się złamać i upaść, co stanowiło by niebezpieczeństwo dla osób, których bardzo wiele odwiedza to najbardziej znane miejsce pamięci ofiar obławy augustowskiej. Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945 roku przy współpracy gminy Giby i Lasów Państwowych  Nadleśnictwa Pomorze  postanowił dokonać wymiany krzyża. 
     

      Już kilka lat temu okazało się, że drewniany krzyż nie jest w najlepszym stanie. Względy bezpieczeństwa nakazują więc postawienie nowego. Nowy krzyż został sporządzony z drewna modrzewiowego, a ufundowany został przez  leśników Puszczy Augustowskiej. Wykonano go  i zabezpieczono impregnatem w jednym z okolicznych zakładów drzewnych. Podobnie jak stary krzyż, mierzy około 10 metrów, a jego waga sięga tony. Natomiast dawny dębowy krzyż ze wzgórza  po zabiegach, które go wzmocniły trafił na skrzyżowanie leśnych dróg w Puszczy Augustowskiej, niedaleko Gib. 
       

      W 1945 roku znajdował się tam obóz, gdzie Sowieci zwozili aresztowanych działaczy polskiego podziemia. Stamtąd wywozili ich w nieznane miejsce. Historycy uważają, że chodzi o miejscowość Kalety, obecnie na Białorusi. Zatem ten piękny, modrzewiowy krzyż na wzgórzu w Gibach, jak i ten stary dębowy posadowiony w leśnej kniei Augustowskiej Puszczy niech przypomina kolejnym pokoleniom o ofierze życia jaką złożyli bohaterscy rodacy w walce o wolną Polskę. 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

Krzyż na symbolicznych miejscach związanych z pamięcią o ofiarach Obławy Augustowskiej.



 

1 listopada 2020

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

       Powoli  zapada jesienny zmierzch. Wiedzieni  potrzebą serca przychodzimy na cmentarze. Takimi wyjątkowymi  dniami  są te listopadowe.  Rozmyślamy, pochylamy się w zadumie nad grobami przodków, najbliższych, krewnych i przyjaciół. Nasze życie składa się z dni pełnych radości, euforycznych uniesień, ale i z dni przepełnionych smutkiem, nostalgią i zadumą.     
       

      Spełniamy obowiązek i powinność żywych wobec umarłych. Wtedy to właśnie zaciera się granica pomiędzy światem tych, którzy odeszli i tych, co ciągle o nich pamiętają. Uświadamiamy sobie, że życie ma swój początek i niestety swój kres. Zapalamy znicze, wzdychamy, tęsknimy i  odchodzimy, do naszej rzeczywistości, prozy naszego życia, codziennych  stałych  obowiązków.

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

Listopadowa chwila zadumy z klimatem nostalgicznego pejzażu i pamięcią o zmarłych.



 

NA POJAĆWIESKICH RUBIEŻACH ( Foto blog )

BLOG REGIONALNO - KRAJOZNAWCZY. PROMOCJA KRAINY ZIEMI *AUGUSTOWSKIEJ * SEJNEŃSKIEJ * SUWALSKIEJ* WIDZIANA OBIEKTYWEM FOTOGRAFICZNYM WRAZ Z KRÓTKIM OPISEM POD ZDJĘCIEM. ZAPRASZAM DO OGLĄDANIA.