25 stycznia 2026

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



       W Puszczy Augustowskiej  panuje głęboka, kojąca cisza, przerywana jedynie delikatnym trzeszczeniem mrozu. Potężne sosny i świerki uginają się pod ciężarem "kipieli" gęstych czap białego śnieżnego puchu, które nadają drzewom fantazyjne kształty. Każda igła jest precyzyjnie otulona śniegiem, co sprawia, że las wygląda jak z bajkowej scenerii. Przez środek tego białego królestwa wiedzie wąska, niemal nietknięta ludzką stopą leśna droga, jej powierzchnia jest gładka i lśniąca.

      Śnieg na niej jest puszysty i głęboki, skrzy się miliardami drobnych diamentów. Leśna droga w zimowej szacie przypomina nieskazitelnie białą wstęgę, przecinającą gęstwinę. Ośnieżona Puszcza Augustowska to miejsce, w którym czas zdaje się stać w miejscu, a natura prezentuje swoją najbardziej majestatyczną i surową formę. W głębi lasu panuje spokój.

      Ruch jest rzadkością, czasem tylko spod śnieżnej pierzyny czmychnie sarna, zostawiając za sobą głębokie ślady, lub z drzewa osypie się biały puch, strącony przez powiew wiatru. Każdy dźwięk jest tłumiony, co potęguje wrażenie izolacji od reszty świata i pozwala w pełni zanurzyć się w surowym, nieskalanym styczniowym pięknie Puszczy Augustowskiej.

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

Puszcza Augustowska z jej naturą prezentującą najbardziej majestatyczną i surową formę.



 

15 stycznia 2026

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



      W mroźny styczniowy dzień krajobraz Sejneńszczyzna  zastyga w bieli. To jest odpowiedni czas, kiedy ten region w pełni uzasadnia miano polskiego bieguna zimna. W krajobrazie dominuje surowa, krystaliczna zima, a temperatury regularnie spadają znacznie poniżej zera. Dzięki wpływom kontynentalnym, nocne spadki temperatury do -20°C nie są rzadkością. 

     W styczniu pagórkowaty teren Sejneńszczyzny pokrywa gruba warstwa śniegu, ale to szron i szadź nadają mu magiczny charakter. Gałęzie brzóz gęsto oplecione kryształkami lodu, przypominają misterne rzeźby, pod ciężarem lodu drzewa uginają się, tworząc naturalne arkady nad lokalnymi drogami. Krystaliczne, mroźne powietrze jest tu niezwykle czyste i przejrzyste. 

     W słoneczny dzień miliony drobinek lodu unoszących się w atmosferze lśnią w słońcu, tworząc zjawisko tzw. pyłu diamentowego. Jeziora stają się ogromnymi, białymi płaszczyznami, na których wiatr usypuje fantazyjne wzory ze śniegu. Mróz potęguje ciszę regionu. Jedynymi dźwiękami są trzaski "mocującego" się lodu na jeziorach oraz chrupanie zmrożonego śniegu pod nogami. 

     Styczniowa Sejneńszczyzna to raj dla osób szukających spokoju i autentycznej, mroźnej zimy, gdzie natura dyktuje warunki, a każdy spacer staje się wyprawą do wnętrza zimowej baśni.

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

Styczeń na Sejneńszczyźnie to czas, kiedy zima ukazuje swoje mroźne i malownicze oblicze.



 

7 stycznia 2026

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.


      Tradycyjna tegoroczna zima  wyraźnie kontrastuje z łagodnymi zimami z poprzednich lat na Sejneńszczyźnie. Po serii lat z deficytem śniegu, obecna zima przyniosła obfite opady, które przywróciły wyczekiwany przez najmłodszych śnieg, którego nie widzieli od lat, bo i zimy bywały inne. Prawdziwa zima sprzed lat, którą pamiętają starsze pokolenia, była zjawiskiem totalnym, paraliżującym i magicznym jednocześnie.  Nie było mowy o „szarudze” - świat był konsekwentnie biały, czysty i zamrożony. 

       Dziś, w 2026 roku, zimy stają się coraz łagodniejsze, tamte wspomnienia wydają się niemal nierealne. Chociaż tegoroczna zima jest namiastką tych wspomnień. Tegoroczna zima to także powrót do intensywnego odśnieżania lokalnych dróg łączących mniejsze miejscowości, co w poprzednich „łagodnych” latach było rzadkością. Ten powrót do klimatycznych korzeni Sejneńszczyzny  przywrócił regionowi jego unikalny, surowy charakter, odróżniając rok 2026 od serii nietypowo ciepłych zim z początku dekady. 

      Tegoroczne temperatury utrzymują się na poziomie znacznie niższym niż w poprzednich kilku latach, zbliżając się do historycznych norm. Zima na Sejneńszczyźnie to powrót do surowego, autentycznego klimatu, który od lat jest wizytówką tego najbardziej wysuniętego na północny wschód skrawka Polski.

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.



 

Styczniowa zima na Sejneńszczyźnie powróciła w swojej bardziej surowej, tradycyjnej formie.