17 grudnia 2013

Sękacz sejneński - wypiekany tradycyjną techniką na ogniu. Legenda sękacza z historią w tle.



Święta już za progiem, a co za tym idzie - przygotowania bożonarodzeniowe najwyższy czas już zacząć, zatem czas na wypiek tradycyjnego sękacza, który jest wyrabiany z pasją i wielkim sercem . Na Sejneńszczyźnie jest to jeden z najczęściej spotykanych i najlepiej rozpoznawalnych produktów tradycyjnych. Wiele gospodyń zamieszkujących okolice Sejneńszczyzny trudni się wykonywaniem sękacza, ale najlepszy jest prosto od gospodyni, ze świeżych jajek, śmietany „prosto do krasuli”, a którego wypiekanie wykonuje się nad ogniem. Jak tradycja uznaje, pierwsze sękacze upieczone zostały w miejscowości Berżniki na Sejneńszczyźnie, a ich receptura, a także etapy wytwarzania zachowały dawną tradycję, sięgającą historycznych czasów Królowej Bony. Sękacz sejneński jest specyficznym rodzajem ciasta, o kształcie stożka ściętego od góry. Pieczony jest na poziomym wałku przy palenisku opalanym brzozowym drewnem. Drewno brzozowe daje ciepło, żar i aromat. Wyrabiany jest wg tradycyjnej receptury przekazywanej od pokoleń. Wyróżnia się kolorem, wysokością i długością tzw. sęków. Kolor ma być jak najbardziej żółty, ciasto zaś ma być wysokie i mieć dużo długich sęków. Uzyskuje się to lejąc ciasto na obracający się wałek, na którym jest pieczony. Jego skład to: jajka, mąka, masło, śmietana, cukier. Sękacz to ciasto dojrzewające. Po upieczeniu bardzo długo powinno być świeże. Tylko dobrze zrobiony sękacz nie wysycha. Sękacz im starszy, tym jest lepszy. Nie zawiera żadnych środków polepszających ani konserwantów. Świąteczny tradycyjny sejneński sękacz, bez niego trudno wyobrazić sobie świąteczny stół w Boże Narodzenie na Sejneńszczyźnie. Wciąż owiany mgiełką tajemnicy, daje wiele kulinarnych radości zarówno młodemu, jak i starszemu pokoleniu stanowiąc prawdziwą atrakcję na stole i idealną porcję słodyczy dla każdego smakosza.

1 komentarz:

  1. Zapraszam na domowe sękacze do zakładziku: sekacze.net (proszę zaglądnąć na stronkę o tej samej nazwie). Nie są co prawda pieczone na ogniu, ale również są bardzo smaczne.

    OdpowiedzUsuń

NA POJAĆWIESKICH RUBIEŻACH ( Foto blog )

BLOG REGIONALNO - KRAJOZNAWCZY. PROMOCJA KRAINY ZIEMI *AUGUSTOWSKIEJ * SEJNEŃSKIEJ * SUWALSKIEJ* WIDZIANA OBIEKTYWEM FOTOGRAFICZNYM WRAZ Z KRÓTKIM OPISEM POD ZDJĘCIEM. ZAPRASZAM DO OGLĄDANIA.