Trakt Grodzieński to
historyczna droga o niemal 500-letniej tradycji, stanowiąca jeden z najbardziej
autentycznych fragmentów dawnej sieci drogowej na pograniczu polsko-litewskim.
Szlak prowadzi z Berżnik (pierwszego miasta założonego na Suwalszczyźnie w XVI
wieku) w stronę litewskiego Kopciowa (Kapčiamiestis).
Warto pamiętać, że do XV/XVI
wieku najstarsze „drogi” w tym regionie były jedynie przesiekami i
puszczańskimi ścieżkami, wykorzystywanymi sezonowo przez bartników, myśliwych
lub wojsko. Dopiero systematyczne osadnictwo w XVI wieku doprowadziło do
powstania stałych traktów o utwardzonej nawierzchni.
Największą atrakcją szlaku
jest zachowany w wielu miejscach kamienny bruk. Choć współcześnie odcinki te
bywają przysypane piaskiem lub porośnięte roślinnością, pod warstwą ziemi wciąż
spoczywa misternie ułożona nawierzchnia z polnych kamieni. Droga funkcjonuje w
pamięci pod wieloma nazwami:
„Trakt Grodzieński” – główna
nazwa handlowa, łącząca Sejneńszczyznę z Grodnem,
„Szlak Królewski” –
nawiązujący do przejazdów monarchów między Koroną a Wielkim Księstwem
Litewskim,
„Szlak Carski” – określenie z
okresu zaborów, gdy droga zyskała znaczenie strategiczne dla Imperium
Rosyjskiego,
„Droga Czołgowa” – potoczne
miano z czasów nowszych konfliktów i manewrów wojskowych.
Przez ostatnie dekady trakt
wewnątrz Puszczy Augustowskiej podlegał wyłącznie prawom leśnej przyrody. Mimo
braku konserwacji, zwarta konstrukcja kamienna wykazała zdumiewającą stabilność
– puszczański starodrzew rośnie dziś bezpośrednio na skraju dawnej korony
drogi. Szlak zaczął służyć głównie pieszym i rowerzystom, korzystającym z
przejścia granicznego Berżniki-Kapčiamiestis.
Teraz, po latach opuszczenia,
władze samorządowe we współpracy z partnerami z pogranicza podjęły kroki w celu
modernizacji szlaku. Inwestycja ma przekształcić te zdegradowane odcinki w
nowoczesną i bezpieczną arterię transportowo-turystyczną.
Trakt Grodzieński ponownie
staje się świadkiem historii. Choć współczesne maszyny i nowa nawierzchnia
bezpowrotnie zmieniają jego dzikie oblicze, ukryty pod spodem kamienny bruk
spełnił swoje zadanie – przetrwał próbę czasu. Dawny gościniec królów i wojsk
wkracza w nową epokę, pozostając fascynującym pomnikiem dawnej inżynierii
drogowej w Puszczy Augustowskiej.




















