Letnia, sierpniowa wichura
sprawiła, że leśny krajobraz Puszczy Augustowskiej drastycznie się zmienił.
Ostatnia, gwałtowna nawałnica pozostawiła po sobie głęboko poruszający widok,
który dotknie każdego wrażliwego miłośnika leśnej natury. Siła
niszczycielskiego żywiołu była ogromna, a straty drzewostanie są widoczne w
wielu miejscach.
Najbardziej ucierpiały
charakterystyczne, strzeliste sosny. Liczne okazy są teraz niebezpiecznie
powychylane, tworząc złowrogi, chaotyczny labirynt nad leśnymi ścieżkami.
Najbardziej przejmujący jest jednak widok starszych fragmentów lasu.
Kilkanaście grubych drzew zostało całkowicie powalonych i złamanych. Niektóre z
tych drzew pękły z trzaskiem wysoko nad ziemią, pozostawiając jedynie ostre,
kikutowate pnie. Inne potężny wiatr wyrwał z korzeniami lub zdruzgotał tuż przy
samej ziemi, odsłaniając bezradny system korzeniowy.
Spacer po puszczańskich
szlakach przypomina obecnie wędrówkę przez bolesne pobojowisko. Trwa szacowanie
szkód, a leśnicy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. Przyroda po raz
kolejny pokazała swoją niszczycielską, nieprzewidywalną moc, z którą człowiek
nie ma żadnych szans. Musimy pozwolić tej zranionej puszczy, by w swoim
naturalnym, odwiecznym rytmie zabliźniła wszystkie głębokie rany, odradzając
zielone serce lasu na nowo.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz