Autorski blog regionalny " NA POJAĆWIESKICH RUBIEŻACH " promujący tą urokliwą krainę nieprzerwalnie już ponad 15 lat, pisaną obiektywem fotograficznym wraz z krótkim na temat tekstem. Warto tutaj zajrzeć, na moment, na dłużej - fotograficznie polecam. Zapraszam autor zdjęć - artysta fotograf Leszek Przeborowski.
1 maja 2023
22 kwietnia 2023
Sasanka otwarta to najpiękniejsze klejnoty wiosny wzbogacające runo leśne borów sosnowych.
Na obrzeżach ostatnich dobrze zachowanych stanowiskach Puszczy Augustowskiej, fioletowe kwiaty tej rzadkiej i chronionej rośliny wiosną wzbogacają dno borów sosnowych. Są to najpiękniejsze klejnoty wiosny - sasanki otwarte (Pulsatilla patens). W czasie kwitnienia otwierają się szeroko (stąd ta nazwa gatunkowa rośliny) jej dzwonkowate, pojedyncze kwiaty mające długość od 3 do 6 cm. Kwitną w kwietniu, czasami kwitnienie przedłuża się do czerwca. Okwiat złożony z 6 działek o fioletowo - niebieskim kolorze. Wewnątrz kielicha liczne słupki i pręciki.
Młode pączki wychodzące z leśnego runa są okryte długimi, białymi włoskami. Łodyga o wysokości 10-20 cm jest silnie owłosiona, gdzie w czasie dojrzewania wydłuża się do 35 cm. W jednym stanowisku można zaobserwować nawet kilkadziesiąt osobników. Posiada przedsłupne kwiaty zapylane przez mrówki. Roślina nie wytwarza nektaru, ale jest chętnie odwiedzana przez pszczoły lub inne owady dokonujące zapylenia krzyżowego, gdyż wytwarza bardzo dużo pyłku. Owoce to niełupki z długą pierzastą ością, które pełnią rolę aparatu lotnego, nasiona rozsiewane są bowiem przez wiatr, gdzie podczas kiełkowania posiadają zdolność czynnego wnikania do gleby.
Stanowiska sasanki otwartej w Puszczy Augustowskiej zlokalizowane są w obrąbie borów świeżych i borów mieszanych świeżych. Rosną na stanowiskach słonecznych w prześwietlonych drzewostanach sosnowych na runie mszystym, wrzosowym oraz trawiastym. Natomiast głównym zagrożeniem dla jej występowania jest zarastanie i zacienienie przez rozrastające się krzewy i rośliny obcego gatunku. W celu ochronnym miejsc występowania sasanki otwartej jest prowadzony monitoring zacienienia miejsc oraz zabieg usuwania krzewów.
Gatunek ten figuruje na „Czerwonej liście roślin i grzybów Polski” oraz w „Polskiej Czerwonej Księdze Roślin”. Zdarza się przekopywanie go do przydomowych ogródków. Pomijając fakt, że jest to działanie nielegalne, niewiele osób wie, że zwyczajnie nie warto tego robić, ponieważ sasanka otwarta jest gatunkiem wrażliwym i wymagającym, więc próby przesadzania zazwyczaj kończą się fiaskiem. Spróbuj znaleźć odpowiedź na pytanie, czy chwilowa ozdoba ogródka jest warta życia tak pięknej i wrażliwej rośliny?
13 kwietnia 2023
Wiosenno - kwietniowy własny coroczny rytm natury w klimacie krainy Pojezierza Sejneńskiego.
Miesiąc kwiecień, który swoją nazwę wywodzi od pierwszych wiosennych kwitnących kwiatów, jak to zresztą wynika wprost z jego nazwy. W staropolskim języku dawniej nazywał się "łżykwiat" lub "łudzikwiat", ponieważ wychodzące wcześnie z ziemi kwietniowe kwiaty często zwodziły nadejściem cieplejszych dni. Z kwietniem kojarzy się również Wielkanoc, pomimo, iż jest świętem ruchomym najczęściej wypada na początku kwietnia. „Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata”. Jest to przysłowie polskie bardzo dobrze opisujące ten miesiąc.
Czasem może sypnąć resztkami śniegu, tak jak to było na początku kwietnia tego roku. Bociany zawitały już w tą krainę, a tu na polach zalega cienka warstwa śniegu. Miesiąc kwietniowy jest na ogół chłodny w ciągu dnia jest ciepło, poranki, wieczory i noce są zimne. W kwietniu w lesie drzewa liściaste pozbawione są jeszcze liści. Jest to więc czas, kiedy do dna lasu dociera dużo światła. Widać, że przyroda już się budzi, są tego kolejne symptomy. Wykorzystują to rośliny tzw. aspektu wczesnowiosennego, wtedy na dnie lasu pojawiają się pierwsze różnokolorowe wiosenne kwiaty: przylaszczka pospolita, chroniona sasanka otwarta, oraz inne wiosenne kwiaty i rośliny, takie jak wierzby.
Płazy przystępują do godów, rozpoczynają swoje gody. Jako jedne z pierwszych, ropuchy szare. Chociaż ptaki nie mają kalendarza, co roku dokładnie wiedzą, kiedy powrócić do kraju. W kwietniowej przyrodzie, praktycznie w każdym dniu jest jakaś zmiana. Jedno jest pewne: przyroda nie zatrzymała się, ona biegnie swoim własnym rytmem. To się wszystko toczy tak, jak się toczyć powinno w tym wiosenno - kwietniowym corocznym klimacie krainy Pojezierza Sejneńskiego.
6 kwietnia 2023
Życzenia Wielkanocne.
Na stole święcone, tuż obok
baranek,
W koszyczku pełno barwnych pisanek
I jakże znamienne w polskim krajobrazie
Budzące się do życia wiosenne bazie.
Zielony barwinek, fiołki i
żonkile
Malują kolorem uroczyste chwile.
W dom polski wiosna wchodzi na spotkanie,
Gdy wielkanocne na stole śniadanie.
Niech Zmartwychwstanie
Pańskie,
które niesie odrodzenie duchowe,
napełni wszystkich spokojem i wiarą,
da siłę w pokonywaniu trudności
i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość
życzy autor bloga Leszek
Przeborowski.
24 marca 2023
Wiosenne topniejące lody pozimowe na akwenach Sejneńszczyzny, czyli lody ruszyły tu i tam.
Wiosną na Sejneńszczyźnie słońce nie tylko ogrzewa powietrze i ziemię, lecz jego ciepło przenika także przez lód, i odbija się od dna płycizny. Ogrzewa w ten sposób wodę topiąc pozimowy lód od spodu. Jeziora zazwyczaj topnieją stopniowo od brzegów, od zatok, od płycizn. Lód znajdujący się na akwenach jest zjawiskiem samej wody, która ma to do siebie, że zawsze ogrzewa się i schładza bardzo wolno. Zatem wczesnowiosenny lód oraz jego wytrzymałość maleje z każdym ciepłym dniem.
Wczesną wiosną pod wpływem słońca i wiatru tafla lodu „szpilkuje”, tzn. zwarta dotychczas krystaliczna struktura zaczyna dzielić się na pionowe, wąskie, długie kryształy tworząc luźno ułożone, tzw. szpilki, wtedy to staje się kruchy i mniej wytrzymały na obciążenia. Tam, gdzie wystaje kamień albo kłoda drewna, dosięgając prawie powierzchni, lód nad nimi jest dużo cieńszy i często topnieje pod wpływem odbitego ciepła. Niebezpieczne są miejsca w pobliżu ujścia rzek, pomostów i przy brzegach, gdzie występuje trzcina, ponieważ zwykle w tych miejscach lód jest cieńszy.
Pamiętajmy jednak, aby w żadnym razie na wczesnowiosenny lód nie wchodzić, nawet jeśli wydaje się, że jest gruby a zatem szczególnie niebezpieczny. W przeciwieństwie do pierwszego zimowego lodu, ostatni lód nie ostrzeże o niebezpieczeństwie, nie zaskrzypi, nie zamruczy złowieszczo, gdy stąpniemy na zbyt kruchą taflę lodu podziurawioną jak rzeszoto, która w końcu nagle zniknie pod wpływem pierwszego wiosennego deszczu.

















































