Autorski blog regionalny " NA POJAĆWIESKICH RUBIEŻACH " promujący tą urokliwą krainę nieprzerwalnie już ponad 15 lat, pisaną obiektywem fotograficznym wraz z krótkim na temat tekstem. Warto tutaj zajrzeć, na moment, na dłużej - fotograficznie polecam. Zapraszam autor zdjęć - artysta fotograf Leszek Przeborowski.
26 lutego 2022
11 lutego 2022
Luty na Sejneńszczyźnie, gdzie dzień staje się coraz dłuższy, noc krótsza, do wiosny coraz bliżej.
W kalendarzu miesiąc Luty jest zimowy, a za oknem termicznie jesteśmy już na przedwiośniu. Chłodne powietrze czasem napływa z północy z przelotnymi opadami śniegu z deszczem, to na malowniczej Sejneńszczyźnie "pachnie" powoli już marcem. Temperatura średnia dobowa utrzymuje się od 0 °C do 5°C. Jak długo tak będzie nie wiadomo, za to wiadomo, że dzień jest już dłuższy o ponad dwie godziny od tego najkrótszego dnia w roku i pod koniec miesiąca trwa 10 godzin i 55 minut.
To całkiem sporo - różnica jest zauważalna. Czy można doszukać się kolorów w świecie wokół nas? Przecież wydaje się, że cała przyroda pogrążona jest jeszcze w głębokim śnie. Na jeziorach wciąż grubą warstwą zalega lód. Lutowa paleta barw to zmieniająca w okresach odwilży w szarość, ciemniejszą w lasach, jaśniejszą na polach i łąkach. Na razie wypada tylko cieszyć się z braku zimowych utrudnień.
Na Sejneńszczyźnie miesiąc Luty jest bardzo zmienny: pół zimowy, pół wiosenny, a zatem wszyscy, którzy czekają na ciepłe wiosenne dni muszą uzbroić się jeszcze w cierpliwość. Natomiast spacery w promieniach zimowego słońca w lutym są nieocenionym źródłem energii, poprawiają nam humor i sprawiają, że pozytywniej patrzymy na otaczający nas świat i cieszmy się, że idzie ku wiośnie na krajobrazowej Sejneńszczyźnie .
24 stycznia 2022
Styczniowy biały śnieg w krajobrazie Sejneńszczyzny zmienił kolor na brązowy, jak to możliwe?
W styczniowym krajobrazie Sejneńszczyzny pojawił się śnieg w brązowym kolorze. Jest to naturalne choć bardzo rzadkie zjawisko. Ta brązowa barwa białego puchu nie ma nic wspólnego z zanieczyszczeniem powietrza. Brązowo- czekoladowa barwa śniegu jest spowodowana zupełnie naturalnym zjawiskiem, jakim są bardzo silne wiatry. Taki wiatr z prędkością do 100 km /h wraz ze śnieżycą i intensywnymi opadami śniegu wystąpił na Sejneńszczyźnie.
W wyniku silnego wiatru, który niósł ze sobą prawie niewidoczne gołym okiem drobinki kurzu, piasku wraz z drobinkami ziemi z gleby. Kiedy połączyły się one razem z opadającym śniegiem, wtedy powstała ta brązowo- czekoladowa barwa. Z tego powodu po opadach z wiatrem, widać charakterystyczne naloty i zabrudzenia. Taki nawiany śnieg tworzy ciekawe kompozycje.
Nawiane wiatrem śnieżne „wydmy” przybierają nieraz, zwłaszcza gdy spotkają na drodze przeszkodę (miedzę, trawy, kamienie) tworząc ciekawe kształty, przechodząc potem w „wydmuchy” ostro zarysowane i fantastyczne utwory śnieżne o zdecydowanych konturach. Można rzec - po prostu zima. W tym roku częściej niż obawy pojawiają się żarty z tego, że nie trzeba już posypywać piaskiem zasypanych dróg ,chodników, ścieżek, bo tym razem sama natura wykonała to za nas.
9 stycznia 2022
Styczniowe barwne inspiracje w klimatycznym i urokliwym zakątku Pojezierza Sejneńskiego.
Styczeń kojarzony jest zazwyczaj z niskimi temperaturami i dużą ilością śniegu. Ale do tej pory obserwujemy łagodną pogodę i temperatury lekko poniżej zera. Nic zatem nie przeszkadza, aby czasem wykonać krótką wycieczkę i zobaczyć co w przysłowiowej "trawie piszczy", nawet w styczniowej pogodzie. Spacer w słoneczny dzień daje możliwość poznania różnych ekosystemów leśnych, wód płynących oraz rozpoznania gatunków roślin i zwierząt w warunkach zimowych.
Przyroda śpi snem zimowym. Świerki i sosny zachowały brudnozieloną barwę czekając cierpliwie cieplejszych czasów. Jeziora i mniejsze cieki wodne już skute lodem. Mróz tworzy na akwenach ciekawe, małe dzieła sztuki w postaci różnych fresków lodowych. Na polach trwa bezruch, zwierz zalega w zacisznych lasach, czasem na oziminę wychodzi na żer sarna polna.
Takie to zimowe oblicza, gdzie „Styczeń, styczeń, wszystko studzi - rośliny, zwierzęta i ludzi”. Tak mówi jedno z wielu przysłów ludowych charakteryzując pierwszy miesiąc roku. Warto więc wybrać się na pieszą wycieczkę, aby przekonać się wówczas, że nie cała przyroda zapadła w głęboki, zimowy sen i spacerując leśnymi, polnymi oraz nadjeziornymi dróżkami, ciepło ubrani będziemy mogli podziwiać ten zimowy klimatyczny krajobraz urokliwego zakątka Pojezierza Sejneńskiego.