18 marca 2014

Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Wraz z odwilżą powoli topnieje pokrywa lodowa na zbiornikach wodnych. W marcu na Sejneńszczyźnie akweny wodne są jeszcze pokryte lodem o grubości kilkunastu centymetrów, gdzie musi jeszcze minąć sporo czasu, aby mógł on całkowicie się roztopić. Lód znajdujący się na akwenach jest zjawiskiem samej wody, która ma to do siebie, że zawsze ogrzewa się i schładza bardzo wolno. Zatem wczesnowiosenny lód oraz jego wytrzymałość maleje z każdym ciepłym dniem. Topnieje stopniowo od brzegów, od zatok, od płycizn. Wczesną wiosną pod wpływem słońca i wiatru tafla lodu „szpilkuje”, tzn. zwarta dotychczas krystaliczna struktura zaczyna dzielić się na pionowe, wąskie, długie kryształy tworząc luźno ułożone, tzw. szpilki, wtedy to staje się kruchy i mniej wytrzymały na obciążenia. Niebezpieczne są miejsca w pobliżu ujścia rzek, pomostów i przy brzegach, gdzie występuje trzcina, ponieważ zwykle w tych miejscach lód jest cieńszy. Pamiętajmy jednak, aby w żadnym razie na wczesnowiosenny lód nie wchodzić, nawet jeśli wydaje się, że jest gruby a zatem szczególnie niebezpieczny. W przeciwieństwie do pierwszego zimowego lodu, ostatni lód nie ostrzeże o niebezpieczeństwie, nie zaskrzypi, nie zamruczy złowieszczo, gdy stąpniemy na zbyt kruchą taflę lodu.

Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



Przedwiosenne lodowe kryształy - jako ostatni zimowy akcent.



12 marca 2014

Tradycyjny marcowy prognostyk pogodowy - „ Na świętego Grzegorza idzie zima do morza ”.



Przysłowie: „Na świętego Grzegorza idzie zima do morza” - dawniej ten dzień (12 marca) był zapowiedzią już zbliżającej się wiosny. Od tego momentu wg ludowego przysłowia zaczynają się roztopy i skute lodem rzeki swobodnie płyną do swego ujścia. O zimie przypomina jeszcze lód pokrywający jeziora, który na większości akwenów jest jeszcze gruby, to na skutek odwilży i słońca staje się kruchy i mało wytrzymały. Taki lód niejednego już zmylił. Silne nasłonecznienie sprawiło, że struktura lody przypomina zlepione z sobą igły. Za to w przyrodzie wyraźnie zauważa się przygotowania do okresu wiosny, pojawiły się już pierwsze wiosenne kwiaty, z których najbardziej znane to przebiśniegi. W lasach pierwszym sygnałem zbliżającej się wiosny jest kwitnienie leszczyny. Również w świecie zwierzęcym rozpoczyna się budzenie do życia, przylatują liczne żurawie i inne ptactwo. W ciepłe i słoneczne dni zaczynają się pojawiać pierwsze owady. Rozpoczynają się pierwsze w tym roku obloty pszczół, które przezimowały w bardzo dobrej kondycji. W tym roku te dawne ludowe przysłowie „Na świętego Grzegorza idzie zima do morza” sprawdziło się bardzo dokładnie. Czuć w nim tchnienie nadchodzącej wiosny. Na taką piękną pogodę iście wiosenną chyba wszyscy czekaliśmy z utęsknieniem.

Tradycyjny marcowy prognostyk pogodowy - „ Na świętego Grzegorza idzie zima do morza ”.



Tradycyjny marcowy prognostyk pogodowy - „ Na świętego Grzegorza idzie zima do morza ”.



Wiosenne kwiaty, z których najbardziej znane to przebiśniegi.